Aktualności

2010-04-30

Absolutorium samorządowe 2010


Cokolwiek robimy, w różnych sferach naszego życia, czy to na płaszczyźnie życia prywatnego, zawodowego, czy politycznego, nadchodzi moment, który spina klamrą czasową naszą dotychczasową działalność.
To zazwyczaj moment refleksji, nad tym co się wydarzyło i nad tym co powinniśmy dalej robić. Bilansujemy wszystkie rzeczy i sprawy, wszystko co dokonaliście i czego zaniechaliście. To ostatnie w tej kadencji absolutorium, uważamy za właśnie taki moment.


Można by odnieś wrażenie, że żyjemy w mieście bez słabości, niedociągnięć, błędów i pomyłek. W tym mieście wszystko co jest dobre i pozytywne, nazywane jest niezwykłością i wybitnością. Staje się przedmiotem samorządowego kultu. To co jest słabe natomiast, nazywane jest poprawnym i wystarczającym. Taki relatywizm musi budzić sprzeciw.

Paradoksalnie gdyby pokusić się o analizę i statystyki głosowań, okazałoby się, że dobre przedsięwzięcia dla Kalisza popieraliśmy. Pewną ich część wzbogaciliśmy swoimi uwagami i pomysłami. Wielu sprawom w tym mieście nadaliśmy początek.

Absolutorium to podsumowanie działań Pana Prezydenta. Zastanawialiśmy się czy możemy wyszukać powody do udzielenia go w tym roku. Przypominaliśmy sobie tylko część tak wielu głosowań, w których udzielaliśmy zgody na finansowanie kolejnej drogi osiedlowej, następnego remontu, kolejnej budowy, dotacji, dofinansowania czy ważnego zakupu.
Było ich sporo, ale przecież to nic nadzwyczajnego. Piekarz piecze chleb- samorządowiec buduje drogę. Nauczyciel uczy dzieci - samorządowiec remontuje szkołę. Trener szkoli swoich zawodników - samorządowiec tworzy stadion i boisko.
A co z kluczowymi dla miasta sprawami?

Kaliskie Linie Autobusowe? Znów polityka kładzie się cieniem na jej kadry.
Uchwała In blanco w sprawie przejęcia PPKS? Wbrew obietnicom o konsultacjach i analizach, w pełni konsumowana jest politycznie.
Niedoszacowanie o pół miliona zakupu autobusów – unieważniane przetargi i okrojone wyposażenie. A rzekomo nie mieliśmy racji.

I w tym roku kolejne podwyżka cen biletów.
Co do podwyżek, to w ogóle wzrastają podatki i opłaty na wszytko co jest tylko możliwe. Czy zawsze zasadnie? Swoje obiekcje co do tego wyrażaliśmy na bieżąco.

Reforma systemu ciepłowniczego. Tak aby był w końcu sensowny i bez patologii rynkowych oraz przyjazny dla mieszkańców. Temat głośno postulowany przez PO od początku tej kadencji, i co? I całą kadencje cisza, aż tu nagle miesiąc temu coś się w tej sprawie ruszyło. Dobrze, że tak stanowczo interweniowaliśmy, bo to przyniosło określony skutek.

Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych? Ledwie szykowana próba reformy. Diagnoza? Zaniechania i nieprawidłowości osiągające, cytuję: „dna” w 2007 roku. Łącznie osiem lat Pana rządów i kolejna kadencja stracona. Problem wciąż aktualny.

Finansowanie zewnętrzne? Środki krajowe i europejskie? Kolejny rok dotkliwych porażek.
Koncepcja zwiększenia efektywności pozyskiwania pieniędzy i zespół za to odpowiedzialny? Wciąż brak.
Kolejne rankingi potwierdzają stan rzeczy. Wytyka Pan błędy w wyliczeniu pozycji Kalisza w rankingu polskich miast, a raczej jej braku - konferencja prasowa była, a sprostowania w dzienniku ,,Rzeczpospolita” nie.

Kalisz nie ma ani jednego publicznego hot spotu! Nawet jako produktu turystycznego. O jakiejś większej, przemyślanej sieci już nawet nie wspominamy. Pomimo, że mówimy o budowie pojedynczych sieci osobnych dla poszczególnych systemów, np. centrum sterowania ruchem drogowym czy aktywnym rozkładem jazdy komunikacji miejskiej.

Drogownictwo – czy rządzący nie wiedzą co to jest obwodnica miasta?

Te sprawy i wiele następnych, leżą jakby odłogiem, budząc powszechną irytacje.

Pomimo szczerej chęci udzielenia absolutorium za miniony rok, nie znajdujemy możliwości zrobienia tego z czystym sumieniem wobec samych siebie i przed wyborcami.

Nie godzimy się na stosowany przez Państwa relatywizm. Według Państwa porażek i potknięć nie ma, są tylko rzeczy zadowalające – to za mało. Bieżące sprawy samorządowe, choćby i ważne, są wybitnymi zasługami.

Aż strach pomyśleć, co by się działo gdyby te rządy osiągnęły coś naprawdę spektakularnego. Chyba stawiane były by pomniki, zamiast imiennych tabliczek pamiątkowych.

Klub radnych Platformy Obywatelskiej nie udzieli zatem absolutorium Prezydentowi i wszystkim członkom koalicji rządzącej za 2009 rok.